Dzień jak co dzień

Stasiek, dla obcych Stanisław Poniedziałek, 16.05.2016 Dzisiaj wstaliśmy wcześniej, żeby Piotrek mógł dokończyć poprawę sprawdzianu z matematyki, ponieważ dostał kolejną pałę. Jednak wszystko szło z poślizgiem, bo w łazience grzebał się chyba z 15 minut. Jemu się nigdy nie spieszy a nawet jeśli – to i tak nie przyspiesza.Tylko my jak te głupki zawsze nerwowi… Zostawiłam … Czytaj dalej Dzień jak co dzień