EEg

Środa, 21.12.2016 Zrywam się z łóżka. Czuję, że za późno. Telefon nastawiony na 2:00 – nie zadzwonił. Dlaczego?! Nie ma czasu o tym myśleć. Godzina 5:09. Fuck! Budzę Janka i lecę zrywać Staśka… Co z Piotrkiem? – Da sobie radę, zostawimy mu śniadanie i zadzwonimy… – Tak, tak, tak. Pędzimy autostradą. Auto płynie jak łódź, … Czytaj dalej EEg