Przeskocz do treści
Gdy już wszystko porobione 0

Gdy już wszystko porobione

Piątek, 11.12.2015 Moment gdy już wszystko przygotowane, porobione, zaplanowane i ogarnięte a tydzień osiągnął swój kulminacyjny –  punkt ten przypada na piątkowe popołudnie. Intensywna praca mózgu i rąk obwieszcza wszem i wobec wulgarną przerwę w działaniu. STOP! Aż do wczesnej soboty. Można zwolnić, można zjeść, usiąść, odpocząć i pomyśleć: O! Jestem, istnieję. Mam dla siebie czas. Mogę bezkarnie odpalić komputer…

Rozrywka 0

Rozrywka

Sobota, 28.11. 2015 Dzisiaj pojedziemy do Wrocławia. Odgórne zarządzenie od J. Dobry pomysł pomyślałam. Ślęczenie w soboty nad nauką już mnie dobija.  Ale rano jeszcze J. musi jechać do pracy. Ja swoją mam tutaj – w domu. Chłopcy śpią, niech śpią.