autyzm.life i neuroróżnorodni

Reklamy
Reklamy
Reklamy
UCZESTNICYSześciolatki, uczniowie klas I-III szkoły podstawowej.
CEL OGÓLNYKształtowanie postawy optymistycznej

CELE SZCZEGÓŁOWE
Dziecko:
słucha książki „Co za szczęście, co za pech”, definiuje pojęcie szczęścia,
wzbudza refleksję, czy istnieje szczęśliwy pech, rozwija wyobraźnię i kreatywne myślenie.
CZAS TRWANIA45 minut
POTRZEBNE MATERIAŁYKsiążka „Co za szczęście, co za pech” wyd. Eneduerabe,
arkusz szarego papieru z szyfrem GA/DE/RY/PO/LU/KI,
arkusze szarego papieru i kolorowe pisaki,
worek cukierków w którym jest ich dwa razy więcej niż dzieci,
cukierki w papierkach fabrycznych i z cytatami o szczęściu,
nagranie piosenki Pharella Wiliamsa „Happy”.
LICZBA UCZESTNIKÓWZespół klasowy

Zajęcia z książką Thomasa Hallinga i Evy Eriksson „Co za szczęście, co za pech” wyd. Eneduerabe skłaniają do refleksji nad sytuacjami, które wydarzają się w życiu każdego człowieka i mogą być próbą odpowiedzi na pytania, co dla mnie znaczy szczęście, kiedy w moim życiu mam pecha.

Streszczenie

„Zanim zacznie się czytanie, siądź wygodnie na dywanie. Nadstaw uszy, wytrzeszcz oczy, może książka cię zaskoczy”. Tak można rozpocząć wspólne z dziećmi czytanie – przeżywanie książki, która od okładki wprowadza element zaskoczenia i zastanowienia. Pierwsze zdziwienie wiąże się z obserwacją, że książka nie ma końca, to znaczy brakuje czwartej okładki. Za to są dwie tytułowe obwoluty – jedna zatytułowana „Co za szczęście!”, a druga „Co za pech!”. Następnie przychodzi kolejna refleksja: dlaczego postać na okładkach ma nieadekwatny do treści tytułu wyraz twarzy. Gdy mowa o pechu, dziewczynka uśmiecha się od ucha do ucha, natomiast gdy oglądamy okładkę „Co za szczęście”, widzimy tę samą Amandę w pozycji wystraszonej, przerażonej. Kolejne zaskoczenie wiąże się z podtekstem na stronie tytułowej. W jednym i drugim przypadku jest to „opowieść o tym, co się nie wydarzyło”. Nasuwa się więc pytanie, co takiego naprawdę się wydarzyło? Otóż odpowiedź musi znaleźć czytelnik sam, po przeczytaniu całej książki. A dzieje się to bardzo szybko, bo omawiana opowieść jest historią obrazkową, w której tekst literacki przeplata się z ilustracjami, które dopowiadają to, czego słowa nie wyraziły.

Reklamy

Historia opisana w książce jest tak skonstruowana, że pokazuje jeden dzień z życia Amandy, która w piękny, słoneczny dzień wyrusza z domu, mija znajome sklepy, rynek, udaje się do parku, a gdy nadchodzi noc, udaje się na spoczynek. Fenomenem obu historii jest utrzymanie tych dwóch opowieści w pewnym rytmie i powtarzalności. W części związanej z pechem wszystkie czynności noszą pozornie znamiona pecha. Amanda wychodzi z domu, co za pech, bo gdyby w nim została, to świetnie by się bawiła. Amanda przechodzi obok ławki w parku. Dlaczego nie przyszło jej do głowy, by na niej usiąść albo chociaż spojrzeć, co znajduje się pod ławką – znalazłaby piątaka. A tak ktoś inny miał dzisiaj szczęście… W drugiej części związanej ze szczęściem Amanda znajduje się dokładnie w takich samych sytuacjach, ale tym razem jej wybory są pozornie szczęśliwe. Całe szczęście, że dziewczynka wybrała się na spacer, bo inaczej cały dzień nudziłaby się w domu, o jak dobrze, że nie usiadła na ławce, przecież ławka była świeżo malowana i Amanda mogłaby pobrudzić nową bluzkę. Obie historie spotykają się w środku książki. Amanda nigdy się nie dowiedziała, jakiego miała pecha – co za szczęście! Ale równocześnie bohaterka nie doświadczyła, jakie miała szczęście – co za pech!

Książkę można wykorzystać na zajęciach we wrześniu jako pomysł na porozmawianie i doświadczenie radości i wydobycie optymizmu i pozytywnego patrzenia na świat. Może się to przydać w okresie adaptacyjnym, by dostarczyć dzieciom narzędzia do koncentrowania się na pozytywach rzeczywistości szkolnej czy przedszkolnej, a nie skupianie się na przeciwnościach, obawach czy smutku. Książkę można także wykorzystać w każdym dowolnym dniu roku szkolnego, np. obchodząc szkolny (przedszkolny) Dzień Optymisty, Dzień Szczęścia, Dzień Pozytywnego Myślenia.

Ponadto lektura książki świetnie nadaje się na zajęcia z rodzicami, może też uatrakcyjnić festyn z okazji Dnia Rodziny poprzez aktywne współtworzenie historii i dopowiadanie powtarzających się zdań „Co za szczęście!” oraz „Co za pech!”

Przygotowanie

1. Szyfr. Nauczyciel informuje dzieci, że ukrył w sali niespodziankę, a wskazówka zaszyfrowana jest na płachcie szarego papieru. Dzieci siadają w kole, wybierają „pisarza” i wspólnie odszyfrowują informację, korzystając z klucza do szyfru CO/ZA/TY/MI/KU/LE.

Zaszyfrowana informacja brzmi: NMLSPCDAMZNUZ KURTYZ JLSY AZ DCNMOAUĄ. Odszyfrowanie polega na podstawieniu w miejsce każdej litery jej „koleżanki z pary” z klucza. Jeżeli dana litera nie występuje w kluczu do szyfru, po prostu ją przepisujemy: N nie ma w kluczu, więc zostaje przepisana. M zapisujemy I, L – zapisujemy E itd. Odszyfrowane hasło brzmi: „Niespodzianka ukryta jest za doniczką”.

2. Poszukiwania. Dzieci odnajdują worek z cukierkami i wspólnie podejmują decyzję, co z nim zrobić – zjeść po jednym cukierku.

3. Podział na grupy. Dzieci odwijają pierwszą warstwę i czytają maksymy – jest ich 6, a więc w losowy sposób dzieci zostają podzielone na 6 grup (dzieciom, które nie potrafią czytać, pomaga nauczyciel – można w takim przypadku napisać hasła w sześciu różnych kolorach i gdy wszystkie dzieci sprawdzą w jakim kolorze jest jego hasło, nauczyciel mówi np: Teraz czytam hasło w kolorze zielonym, wszyscy, którzy mają ten kolor, siadają po mojej prawej stronie…). Hasła do zamieszczenia w cukierkach to:

  • Nie szukaj szczęścia, ale dawaj je innym, a wtedy samo przyjdzie do ciebie.
  • Szczęście jest jak echo, które odzywa się, gdy dajemy samego siebie.
  • Szczęśliwy nie ma czasu na pesymizm.
  • Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
  • Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, to otwierają się drugie.
  • O szczęśliwy ten, kto nie gubi różowych okularów.

4. Po odczytaniu sentencji i podziale dzieci na grupy nauczyciel zadaje otwarte pytanie dotyczące celu zajęć: Jak myślicie, co będziemy dzisiaj robić? Co będzie w centrum naszych zainteresowań, rozmów i działań?

5. Wspólne sformułowanie celu – Dzisiaj głównym tematem zajęć będzie poszukiwanie odpowiedzi na filozoficzne pytania: czym dla mnie jest szczęście, gdzie mogę je znaleźć, czy trzeba je szukać, czy potrzebny jest w życiu pech?

Realizacja

1. Analiza haseł. W grupach dzieci rozmawiają na temat treści swoich haseł, jak je rozumieją, czy zgadzają się z danym powiedzeniem, jakie myśli nasuwają im się w związku z tymi słowami, jakie wydarzenia z ich życia przychodzą im do głowy. Przedstawiciele grup na forum podsumowują pracę zespołów.

2. Prezentacja książki. Nauczyciel zaprasza do zjedzenia wylosowanego na początku zajęć cukierka i w tym czasie pokazuje dzieciom książkę „Co za szczęście, co za pech”. Informuje, że będzie ona pretekstem do dalszego filozofowania. Ponieważ książka ma dwa początki, nauczyciel pyta, którą część dzieci chciałyby wysłuchać najpierw. Dzieci najczęściej wybierają historię z pechem w roli głównej (przypisek autorki: Przeczytałam tę książkę ponad sto razy w różnych grupach wiekowych. Za każdym razem, gdy czytam ją z nauczycielami, pytam, którą cześć wybierają dzieci, a dorośli konsekwentnie twierdzą, że szczęście… Dzieci wybierają pecha, być może dlatego, że trafia do nich najpierw obraz z okładki – uśmiechniętej głównej bohaterki, albo po prostu lubią doświadczyć, jak inni, w tym przypadku bohaterowie książki, radzą sobie z pechem, by wyposażyć się w „narzędzia” do poradzenia sobie z własnym, gdy w życiu przyjdzie na niego czas).

3. Praca z książką. Spotkanie z książką zaczyna się więc od pecha. Przed otwarciem książki, w celu poprawienia koncentracji, dzieci wypowiadają hasło „Nim rozpocznie się czytanie, patrz uważnie, co się stanie, otwórz serce, otwórz oczy, może coś ciebie zaskoczy!” Czytanie wrażeniowe książki polega na dopowiadaniu przez wszystkie dzieci powtarzającej się frazy, najpierw „Co za pech!” a w drugiej części „Co za szczęście!”. Nauczyciel podczas czytania jednozdaniowych treści na każdej stronie trzyma książkę od siebie tak, by dzieci przez cały czas mogły śledzić historię, patrząc na ilustracje. Po przeczytaniu wysłuchaniu opowieści nauczyciel zadaje otwarte pytanie: Co wydarzyło się w tej historii? Co wydarzyło się w tobie podczas słuchania?

Reklamy

4. Taniec integracyjny „Happy”. Dzieci w rytm muzyki przemieszczają się po sali, podczas refrenu przystają z pierwszą napotkaną osobą i uderzają rytmicznie w obie dłonie. Tłem do tańca jest piosenka Pharella Wiliamsa „Happy”.

5. Mapa skojarzeń. Dzieci wracają do swoich zespołów i tworzą mapę skojarzeń ze słowem szczęście. W pewnym momencie, np. po 7 minutach pracy, nauczyciel podchodzi do każdej grupy i prosi, by na mapę skojarzeń wpisać słowo pech i wspólnie zastanowić się, jaki ma on związek ze szczęściem. Celem tych działań jest zdefiniowanie pojęcia „szczęście”. Prezentacja pracy poszczególnych grup wygląda tak, że dzieci wieszają arkusze w widocznym miejscu sali i podają swoją definicję szczęścia.

6. Rozmowa w kręgu. Podsumowaniem działań jest rozmowa w kręgu: Co dzisiaj było dla mnie najbardziej zaskakujące, a co trudne, z czym się zgadzam, co wywołuje we mnie protest?

Podsumowanie

1. W połowie pusty, w połowie pełny. Nauczyciel pokazuje dzieciom worek z cukierkami – jest do połowy pełny. Prosi, by dzieci dokończyły zdanie: Co za pech, że…(worek jest do połowy pusty), Co za szczęście, że… (worek jest do połowy pełny).

2. Zadanie na dziś. Nauczyciel proponuje, by dzieci do końca dnia, czy to będąc w szkole, czy już w domu, uważnie obserwowały to, co dzieje się wokół nich, i starały się znaleźć w sytuacjach, w których się znajdą, dwie strony, np. Co za pech, że mama nie pozwoliła mi pograć dłużej na komputerze, gry są takie fascynujące! Co za szczęście, że mama nie pozwoliła mi pograć, mogłem pomóc tacie i wreszcie naprawić mój rower. Albo: Co za pech, że skończył się dżem malinowy i na kolację nie mogłam zjeść moich ulubionych kanapek. Co za szczęście, że skończył się dżem malinowy, przynajmniej się nie objadłam i miałam spokojne sny.

3. Zadanie na jutro. Następnego dnia koniecznie należy wysłuchać opowieści dziecięcych, najlepiej otwierając rozmowę swoją historią.

autor: Małgorzata Swędrowska

źródło: Pedagog w Klasie … Wiedza i Praktyka, Warszawa 2023


Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.