Kiedy się martwisz, możesz mieć wrażenie, że wielka chmura paskudnych uczuć przesłania ci słońce, jakim jest szczęście. Troski trzymają sztamę z lękami – razem mieszkają w chmurze zmartwień, która może tak wypełniać ci umysł, że nie jesteś w stanie myśleć o niczym innym. Trudno ci się skupić, boli cię głowa albo brzuch, chcesz w coś walnąć albo czymś rzucić.
A co by było, gdyby chmurę zmartwień dało się rozgonić?
Przygotuj:
- Kredki albo kolorowe flamastry.
Instrukcja
1. W chmurze poniżej narysuj, czym się martwisz, przedstaw to za pomocą kolorów albo po prostu zapisz swoje troski. Możesz zacząć od słów: „Co by było, gdyby…”.

2. Kiedy narysujesz wszystkie troski, jakie przyjdą ci do głowy, niech chmura zmartwień sobie już od ciebie ucieka! Zamknij oczy i wyobraź sobie, że zniknęła.
Jak udało ci się jej pozbyć?
- Czy przegonił nią twój krzyk: idź sobie, chmuro zmartwień! Nie jesteś mi potrzebna!
- A może uprzejme słowa: „Dziękuję ci, chmuro zmartwień, ale wcale mi nie pomagasz”.
- Czy wyszło słońce, a jego promienie przepędziły chmurę?
- Albo chmura dostała od ciebie kopa i poleciała w kosmos?
- Czy odegrałeś rolę potwora i chmura przestraszyła się i uciekła?
Nie ma złych odpowiedzi! W ramce poniżej napisz albo narysuj, jak pozbyłeś się chmury zmartwień. Następnym razem, kiedy taka chmura cię przytłoczy, postaraj się tak samo ją przepędzić. Ciekawe, czy twój sposób znowu się sprawdzi.

źródło: S. Spensley, Pozytywne zachowanie…, 2023



























































