Chęć komunikowania się

Co popycha dziecko do tego, aby pójść dalej, a nie tylko używać słów umożliwiających zaspokojenie podstawowych potrzeb i wymianę informacji? Aby w pełni wykorzystać pojęcia i język, aby móc powiedzieć: „Mamo, popatrz na mój samochód” albo „Tato, odbijam piłkę”, zamiast mówić tylko: „Ja głodny” lub „Daj mi to”, dziecko musi chcieć używać słów w celu wymiany informacji. Proces ten zachodzi w bardzo interesujący sposób: kiedy dziecko zaczyna coraz lepiej sygnalizować, otwierać i zamykać coraz więcej cykli komunikacyjnych, pokazywać coraz więcej przedmiotów rodzicom, coraz częściej się uśmiechać, potakiwać i używać emocjonalnie nacechowanych gestów w celu rozwiązywania problemów, uczy się ono, że może nawiązywać bliskie więzi z innymi poprzez sygnalizację emocjonalną. Nie trzeba dziecka podnosić ani całować, aby czuło ciepło, bliskość i zależność od drugiej osoby, może się to dziać na drodze wymiany gestów lub słów.

Ciepło, bliskość i więzi

Słuchanie głosu bliskiej osoby w trakcie rozmowy telefonicznej nie jest odpowiednikiem uścisku, ale może sprawić, że większość ludzi poczuje ciepło podobne do tego, które daje uścisk. Jest to możliwe, ponieważ większość z nas potrafi się komunikować.

Pierwszym krokiem w kierunku rozwoju chęci komunikowania się jest używanie samych gestów, później wymiana gestów lub słów pozwala dziecku na poczucie bliskości z innymi ludźmi, na poczucie posiadania więzi oraz na ich negocjowanie i kontrolowanie. W tym samym czasie dziecko zaczyna odczuwać wartość komunikacji nie tylko jako środka do zdobywania ciasteczka albo uścisku, ponieważ sama komunikacja sprawia, że czuje się ono tak dobrze, jakby dostało ciasteczko lub zostało przytulone.

Wartość komunikacji

Wyobraźcie sobie siebie samych na jakiejś imprezie z kimś, kto jest empatyczny i serdeczny, kto potakuje i rozpromienia się, kiedy coś mówisz, kto uważa, że twoje każde słowo ma niesłychaną wartość. Ta osoba nie tylko wydaje się rozumieć twoje poglądy i zgadzać się z nimi; w jej obecności odczuwasz podstawową łączność, masz poczucie przynależności i bycia docenionym na każdej płaszczyźnie, czyli czujesz się tak, , jak czuje się czteromiesięczne dziecko, kiedy jego uśmiech jest odwzajemniany przez mamę.

Samo poczucie wartości komunikacji motywuje dziecko do używania słów i stawania się „katarynką” – bezustannego mówienia i opowiadania ci o każdej rzeczy pod słońcem: „Mamo, patrz na to, „Tato, zobacz, co zrobiłem/am” itd. U dzieci bez zaburzeń rozwojowych etap ten przypada zwykle na okres pomiędzy 2 i 4 rokiem życia. Wiele rodziców życzy sobie często na tym etapie, aby ich dzieci trochę mniej mówiły: „Poczekaj chwileczkę, rozmawiam z babcia przez telefon”. Dzieciom z ASD dojście do tego etapu zajmuje więcej czasu, ale udało nam się pomóc im w osiągnięciu takiego stopnia ekscytacji z powodu nowo odkrytych słów i języka, że one również chcą mówić o wszystkim, co robią.

Pierwszy krok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.