Reklamy

Jednym z bardziej fascynujących zachowań dzieci, które możemy zaobserwować są napady złości u trzylatków. Zrozumiałe jest dlaczego mogą one przerażać rodziców ale to zjawisko które też dużo mówi o człowieku. Musimy pamiętać, że biologiczne impulsy pobudzenia są zdecydowanie szybsze niż sygnały hamowania. To pośrednio pokazuje nam ile energii jako dorośli musimy wkładać, żeby utrzymać względną stabilność i kontrolę emocjonalną. Bo nie oszukujmy się, te wybuchy nie znikają bezpowrotnie. Gdy dziecko jest małe, dużo łatwiej nam akceptować jego intensywne wybuchy emocji ale gdy wkracza w wiek nastoletni, oczekujemy już od niego kontroli i samodzielności w radzeniu sobie z wielkimi emocjami. Jest to oczekiwanie nadmierne, bo osiągnięcie dojrzałości emocjonalnej zabiera nam bardzo dużo czasu. Nasz mózg osiąga pełną dojrzałość dopiero po 20 roku życia i dopiero wtedy możemy spodziewać się względnej stabilności emocjonalnej.

Nie jest możliwe, żebyśmy jako ludzie w pełni kontrolowali nasze uczucia ale mamy znacząco większy wpływ na to, jak i co czujemy, niż nam się wydaje. Zdolność zarządzania i kierowania emocjami nazywa się regulacją emocji.

Samoregulacja, czy samokontrola

Intensywne emocje bywają frustrujące i przytłaczające nie tylko dla nastolatków ale również dla dorosłych. Duża zmienność i intensywność emocji nastolatków jest związana z procesami biologicznymi. Dzieci powinny móc liczyć na troskę i pomoc w ćwiczeniu samoregulacji emocji, która może być kluczem do zdrowia psychicznego w późniejszych latach. Kiedy w okresie dojrzewania dziecka jedziemy z nim razem na emocjonalnym rollercoasterze, musimy zauważyć jeden z najważniejszych faktów dotyczących procesu dojrzewania emocjonalnego człowieka. Celem naszych oddziaływań nie jest uspokojenie się dziecka, czy też sprawienie, że będzie podporządkowane i grzeczne. Powinniśmy się skupić na pracy nad regulacją emocji która zawiera w sobie umiejętność odczuwania emocji, nazywania ich i poruszania się po pełnym ich kontinuum. Naszym celem jest być pomoc nastolatkowi w odpowiedzi na pytania: Co właściwie czuję?, Skąd się to wzięło? i Co właściwie powinienem z tymi uczuciami zrobić?

Samokontrola to zdolność do zatrzymania zachowania i emocji. Przydaje się ona na co dzień ale musimy uważać, żeby nie zastąpiła ona samoregulacji. Nie możemy dopuścić do sytuacji w której dziecko będzie zaprzeczało swoim emocjom i nie pozwalało sobie na złość, czy smutek doświadczając poważnych trudności emocjonalnych. Celem samoregulacji jest poznawanie i nazywanie uczuć oraz tworzenie narzędzi niezbędnych do wyciszenia organizmu tak, żeby móc przekształcić energię powstałą w wyniku emocji na konstruktywne i zdrowe działanie.

Zdolność dzieci do regulacji i kontroli emocji jest związana z tym, jak radzą sobie ze stresem. Stuart Shanker, wybitny ekspert w zakresie samoregulacji emocji uważa, że zdolność do radzenia sobie ze stresem jest podstawą zdrowych relacji, uczenia się i zdrowia psychicznego.

Rodzinny świat emocji

Rodzina i bliskie osoby odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu samoregulacji u młodzieży. Kiedy dziecko wejdzie już w okres dojrzewania, rodzice wcale nie przestają być dla niego modelem i wzorem. Choć to bardzo trudne, należy poświęcić kilka chwil, żeby przeanalizować jakich emocji nie pozwalano nam przeżywać gdy byliśmy dziećmi, czy wolno nam było się złościć lub smucić i co robili wtedy nasi rodzice. Jak reagowano kiedy odczuwaliśmy intensywne emocje, a jak teraz my reagujemy kiedy nasz nastolatek wykrzykuje, że nikt go nie rozumie, a świat nie ma sensu? Czy potrafimy pomóc naszemu dziecku przejść przez frustrację, rozpacz, poczucie beznadziei lub niesprawiedliwości i czy sami potrafimy sobie poradzić z takimi uczuciami? To może nam pomóc w rozmowach z naszym dzieckiem o tym, że świat nie jest czarno-biały i na pewno nie jest sprawiedliwy oraz o tym jak możemy na tę niesprawiedliwość reagować.

Naszym zadaniem jest przyjrzenie się sytuacji w domu. Ważne jest to, jak radzimy sobie jako rodzina z sytuacjami trudnymi, jak poszczególni członkowie rodziny kontrolują i regulują emocje, jak szybko wybuchają i uspokajają się.

Negatywne emocje bywają zaraźliwe, a negatywna atmosfera i napięcie w otoczeniu nastolatka mogą wpływać na jego zachowanie. Intensywnie reagujący rodzic słabo regulujący własne emocje będzie natomiast utwierdzał u dziecka słabą regulację i zwiększał tendencję do impulsywnych reakcji w sytuacjach trudnych. To druzgocząca sytuacja kiedy dziecko przyjmuje postawę unikania rozmów o emocjach i w konsekwencji ma z nimi niewielki kontakt.

Reklamy

Trening czyni mistrza

Naszym zadaniem jest przyjęcie roli trenera regulacji emocji. Jeśli nasz zawodnik od kilku meczów nie trafia do bramki, to możemy zignorować problem ale efektywniejsza będzie już sama próba pomocy mu. Stuart Shanker proponuje kilka strategii samoregulacji emocji.

Pierwszym krokiem jest zachęcenie naszego nastolatka do refleksji. Oczywiście nie róbmy tego w trakcie intensywnych emocji, tylko w czasie gdy dziecko i my jesteśmy spokojni oraz mamy możliwość poznawczego opracowania sytuacji. Zachęćmy młodego człowieka do zastanowienia się, czy jego reakcja na daną sytuację była adekwatna, czy może wynikała z impulsywnej oceny. Nastolatki muszą się nauczyć rozróżniać które z reakcji i jakie ich natężenie są adekwatne do sytuacji, a które wymagają korekty.

Powinniśmy nauczyć nasze dzieci rozpoznawać sytuacje mogące być źródłem napięcia. Sytuacje trudne mogą wynikać z obciążenia fizycznego, emocjonalnego, poznawczego, społecznego, a nawet prospołecznego. Bardzo ważne jest, żeby nastolatek nauczył się rozpoznawać źródła stresu i napięcia które odczuwa, bo to zdecydowanie ułatwi mu regulowanie reakcji. Jeśli wiemy, co się z nami dzieje i co jest tego przyczyną, dużo łatwiej dobrać nam odpowiednie natężenie naszej reakcji.

Ważne jest to, żeby nasze dziecko rozumiało i wiedziało jak się czuje gdy jest spokojne. Warto zwracać ich uwagę na te momenty kiedy odpoczywają i czują się szczęśliwe. Dobrze również zadbać o to, żeby nasz nastolatek każdego dnia choć przez chwilę angażował się w aktywność która pozwala mu na pozytywną samoregulację. Może to być sport, czy inne hobby. Jeśli młody człowiek sam tego nie planuje, naszym zadaniem jest taka organizacja dnia dziecka, żeby miało ono taką możliwość. Pozwoli to na redukcję napięcia i poprawi samoregulację.

Zastanów się nad sobą

Poświęć chwilę i przeprowadź własną samoanalizę. Jakbyś popatrzył na siebie z boku, to czy oceniłbyś siebie jako osobę skłonną do gniewu i wybuchową, czy raczej spokojną i refleksyjną? Nasze działania, czy nam się to podoba, czy nie stają się modelem dla nastolatków jak należy się zachować kiedy mierzymy się z intensywnymi emocjami, czy niepowodzeniami. Jak zatem możemy pomagać im radzić sobie z emocjami w okresie dojrzewania?

Samoregulację nastolatka można wspomóc następującymi krokami:

  • Twórz środowisko otwarte na emocje. Spraw, żeby wasz dom był miejscem gdzie nastolatek może swobodnie mówić co czuje bez obawy, że zostanie zganiony. Istnieją granice dla zachowań ale nie ma granic dla emocji.
  • Pracuj nad swoją empatią. Nastolatki tak samo jak dorośli potrzebują być wysłuchane. Nikt nie oczekuje od ciebie rozwiązań ale oczekuje, że po prostu przez chwilę go posłuchasz.
  • Twórz rodzinne rytuały. Rytuały pozwalają na rozwijanie poczucia przynależności. Dzięki temu dziecko czuje się bezpiecznie oraz ma więcej przestrzeni na wyrażanie emocji i naukę ich bezpiecznej regulacji.
  • Modeluj własną regulację. Mów o tym, co czujesz i opowiadaj o przyjętych przez ciebie strategiach radzenia sobie z intensywnymi emocjami. Dzieci w końcu uczą się od nas jak sobie radzić.
  • Otwarcie mów o dostępnych strategiach regulacji. Może to być medytacja, robienie dla siebie przerw, aktywność fizyczna, słuchanie muzyki, rozmowa z kimś bliskim, a nawet spokojne oddychanie.
  • Rozmawiaj z nastolatkiem gdy jest spokojny. Kiedy nastolatek jest w trakcie przeżywania intensywnych emocji, nic do niego nie dociera. Bądź uważny i wybieraj odpowiedni czas na rozmowy.
  • Przypominaj, że pozytywne emocje też wymagają regulacji, a nie tylko negatywne. Jest czas i miejsce na każde zachowanie ale są też miejsca w których nie powinniśmy głośno się śmiać, czy żartować.
  • Zwróć uwagę na swoje przekonania dotyczące płci. Czy uważasz, że mężczyzna może płakać? Czy zakładasz, że kobiety to histeryczki? Posłuchaj jak mówisz o emocjach i zastanów się, czy tego chcesz nauczyć swoje dziecko. Każdy ma prawo do emocji.
  • Płacz jest dobry! Nie należy powstrzymywać płaczu, nie sprawi to, że będziesz czuć się lepiej. Łzy to nie oznaka słabości ani porażki. Płacz uwalnia napięcie emocjonalne i może być sygnałem dla innych, że potrzebujemy wsparcia.

autor: Urszula Sajewicz-Radtke

źródło: Newsweek, numer: 5/2021

#arkusz #asd #Asperger #autyzm #czytanie #dzienniki #edukacja #emocje #grafomotoryka #historyjka #IPET #komunikacja #lekcja #manualne #metody #motoryka #mowa #niepełnosprawność #niepełnosprawnośćintelektualna #pedagog #percepcja #pisanie #program #przedszkole #rewalidacja #scenariusz #scenariusze #schemat #sensoryka #SI #sposoby #społeczne #szkoła #tematyczne #terapia #terapiaręki #umiejętności #umiejętnościspołeczne #uwaga #za #zabawa #zabawy #zajęcia #zajęciaterapeutyczne #ćwiczenia

Reklamy
Reklamy
Reklamy
Reklamy
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.