Nawet u harmonijnie rozwiniętego dziecka przed rozpoczęciem nauki czytania i pisania potrzebna jest praca nad rozwojem funkcji analizatorów: słuchowego, wzrokowego, motorycznego, biorących udział w tym procesie.

Subskrybcja

pło - tekDla zilustrowania podziału wyrazu na sylaby można posłużyć się zestawem kartoników z obrazkami o dwusylabowych nazwach: bu – da (buda), wa – ga (waga), bu – ty (buty), pło – tek (płotek), wo- da (woda), ma – pa (mapa). Obrazek powinien mieć pod spodem umieszczoną nazwę w taki sposób, aby na przecięciu kartonika, wyraz i obrazek podzieliły się równo, dając dwie części obrazka i dwie sylaby. Przecięcie obrazka w obecności dziecka (przy jego aktywnym udziale) i utworzenie sylab ułatwia zrozumienie i zapamiętanie podziału wyrazów na sylaby. Prowadzący rozsuwa i łączy elementy obrazków wraz z podpisami, dając poglądowy obraz tworzenia sylaby poprzez dzielenie wyrazu, ale także tworzenia wyrazu poprzez łączenie sylab. Dzieci mogą później powtarzać te czynności na swoich pomocach (kartonikach).

Uzupełnieniem tej poglądowej zabawy może być polecenie, by dziecko położyło rękę pod brodę i wymawiało słowa: ta – ta, ku – ra. Pytamy:

  • ile razy opuściłeś brodę wymawiając wyraz tata (dwa)?
  • ile razy opuściłeś brodę wymawiając wyraz kura (dwa)?

Czynność ta może towarzyszyć wymawianiu słów o dłuższym brzmieniu, np. podpisy pod obrazkami, które dziecko może zobaczyć, podzielić na sylaby, wysłuchać, np.: ma – ka – ron (makaron), lo – ko – mo – ty – wa (lokomotywa). Można również dzielić na sylaby imiona kilkorga dzieci z grupy: Ka – sia (Kasia), Mo – ni – ka (Monika), Ka – mil (Kamil). Potem każde z dzieci dzieli na sylaby swoje imię.

Krok po kroku, stopniowo i powoli zwiększamy stopień trudności ćwiczeń. Terapeuta czyta wyrazy. Dzieci dzielą je na sylaby i układają przed sobą odpowiednią liczbę klocków (płytek, ołówków, patyczków) zgodną z liczbą sylab w wyrazie. Następnie dzieci próbują dzielić samodzielnie na sylaby nazwy przedmiotów przedstawionych na obrazkach (rozdanych im wcześniej). Po pewnym czasie prosimy, by podniosły do góry ręce te dzieci, których nazwa obrazka ma dwie sylaby, potem trzy, cztery. Poszukiwaną liczbę sylab w wyrazie może wyznaczać liczba elementów rysowanych na tablicy (gwiazdki, kółka itp.).

W grupie dzieci czytających i piszących można przeprowadzić następujące ćwiczenia:

W podanym tekście wyszukaj wyrazy z sylabą „da”. Uzupełnij w zdaniach wyrazy sylabą „ka”:
(KA) – mila piła (KA) wę i jadła (KA) napkę z (KA) wałkiem sera.
Na obiad będzie marchew (KA) sok (KA) rotka, (KA) pusta i zupa (KA) lafiorowa.
Ułóż zdania z podanych sylab:
Ja, do, szko, nek i, dzie, ły (Janek idzie do szkoły).
nie, Na, ple, sie, cach, cak ple (Na plecach niesie plecak).
Przeczytaj podane wyrazy, podziel je na sylaby, wystukaj ich liczbę ołówkiem, np.: tata ta – ta (dwa stuknięcia) kolacja ko – la – cja (trzy stuknięcia) lokomotywa lo – ko – mo – ty – wa (pięć stuknięć).
Połącz podane sylaby w wyrazy. Odczytaj je i zapisz: ra, za, la, do, ma, wa, ra – ma, do – la, wa – za (rama, dola, waza)
Podane niżej sylaby odczytaj wspak: no – pa – ko – lu – sy – re
Napisz po dwa wyrazy dwu-, trzy- i czterosylabowe. Ćwiczenie można uszczegółowić określając, że pierwszą sylabą w wyrazie ma być np. „ła”: ła – pa, ła – sy, ła – dny, ła – du – nek, ła – mi – głów – ka, ła – god – ny, ła – ma – ny, ła – do – wa – ny…
Ułóż wyrazy z ostatnią sylabą „tek”: ko – tek, Wi – tek, mło – tek, mo – tek, zwi – tek, Woj – tek, sta – tek, mają – tek, zwierzą – tek…
Napisz kilka wyrazów ze środkową sylabą „sza”: ko – sza – ry (koszary), be – sza – mel (beszamel), wie – sza – ki (wieszaki), War – sza – wa (Warszawa).
Terapeuta czyta wolno i wyraźnie tekst, a zadaniem dziecka jest wstać (stuknąć, podnieść rękę), gdy usłyszy sylabę z określoną (ćwiczoną) głoską, np. „cz”: czo – ło (czoło), ka – czusz – ka (kaczuszka), mle – cze (mlecze), cze – ka (czeka), wa – łe – czek (wałeczek).
Polecamy, spośród podanych obrazków wybrać te, których nazwa zaczyna się od sylab: „sza” lub „szo”, „szu”, „szy”, np.: szafa, szara, szopa, szyba, szachy, szyna, szydło, szyja, szuka, szura, szynka, itd.
Polecamy podzielenie podanych wyrazów na sylaby i podkreślenie czerwoną kredką tych, które zawierają „ż”, a zieloną tych, które zawierają „dż”: no – że, ró – że, po – żar, le – żak, wie – ża, pla – ża, dże – my, droż – dże, gwiż – dże itd.
Zajęcia nad wyodrębnianiem sylab można urozmaicić wprowadzając wszelkiego rodzaju gry i zabawy, np. „łańcuch sylabowy”. Rozpoczynamy zabawę wypowiadając dwusylabowy wyraz. Kolejne dziecko powtarza wyraz i dzieli go na sylaby. Druga sylaba staje się początkiem nowego wyrazu powstałego, gdy dziecko dopowie następną, np.:
wa – ta (wata), ta – ma (tama), ma – ki (maki), ki – je (kije), je – my (jemy), my – dło (mydło) i tak aż do wyczerpania pomysłów. Dziecko, które przerwało zabawę daje fant. Tworzone wyrazy można zapisywać na tablicy, lub na tzw. wędrującej kartce. Takie ciągi sylabowe może również tworzyć indywidualnie każde dziecko, lub równoliczne grupy, co wprowadza element współzawodnictwa. Na przykład, która z grup (np. trzyosobowych) utworzy więcej sensownych wyrazów składających się z trzech sylab, w czasie 10 minut. Wyrazy powstają przez dodawanie swojej sylaby do sylab poprzedników (o ile dziecko nie jest rozpoczynającym zabawę).
Zabawa „Szukam pary”. Każde dziecko otrzymuje kartkę z sylabą. Odczytuje ją i szybko mówi: szukam pary do sylaby np. „wa”. Osoba mogąca stanowić parę, stara się jak najszybciej dołączyć swoją sylabę. Wygrywają najszybsze pary. Sylab można szukać pokazując swoją kartkę dzieciom ustawionym w kole, biegając po sali, itd.
Zabawa z piłką. Terapeuta rzuca piłkę do różnych dzieci, wymawiając jednocześnie sylabę. Dziecko powinno chwycić piłkę i dokończyć wyraz, dodając „swoją” sylabę.
Dajemy dzieciom 5 minut na napisanie wyrazów z zastosowaniem podanej sylaby. Wygrywa ten, kto poprawnie napisze ich najwięcej. Utrudnieniem może być określenie, że sylaba ma się znajdować na początku, w środku, na końcu wyrazu. Np. sylaba „to”: go – to – wać (gotować), ma – to – wy (matowy), la – to (lato), To – mek (Tomek), to – ry (tory), ra – no (rano) ro – we – ry (rowery). Praca na czas może dotyczyć też liczby sylab w wyrazie, np. kto napisze w ciągu 5 minut najwięcej wyrazów dwu-, trzy-, czterosylabowych.

Ćwiczenia z sylabami łączą w sobie elementy ćwiczeń artykulacyjnych, rytmicznych, koordynacji wzrokowo-ruchowej, refleksu i spostrzegawczości. Organizowane we współpracy z innymi dziećmi czy między grupami, uczą współodpowiedzialności i zdrowej rywalizacji. Dostępne w sklepach, ale i łatwe do wykonania, są liczne domina sylabowe, czy rebusy fonetyczne, będące bardzo przyjemnym materiałem do ćwiczeń.

Ćwiczenia głosek w wyrazach i w zadaniach

Poprawne opanowanie ćwiczonej głoski w sylabach pozwala na zastosowanie jej w wyrazach, a potem w zdaniach. Podobnie jak przy ćwiczeniach na sylabach, ćwiczoną głoskę umieszczamy najpierw na początku wyrazu, potem w środku i na końcu (o ile nie ulega ona zamianom na inną, jak w przypadku głoski ż w wyrazie jeż, gdzie brzmi jak sz).

Pierwsze wyrazy użyte do ćwiczeń powinny być krótkie, znane, łatwe. Nie mogą zawierać innych głosek wymawianych przez dziecko nieprawidłowo. Np. „sz”:

  • nagłos: szafa, szata, szale
  • śródgłos: kasza, dusza, pasza
  • wygłos: kosz plusz, tusz

Stopniowo zestaw wyrazów poszerza się i łączy z innymi, np. noszę kosze, szklana szyba, nasza kasza, a nieco dłuższe:

  • przynoszę koszyk szyszek,
  • szukam szarej myszki,
  • nasza maszyna szybko szyje.
Wyrazy z ćwiczoną głoską można wyszukiwać w tekstach, tworzyć z nimi zdania i opowiadania, korzystać z czasopism, rysunków, wierszy i piosenek. Przy pracy nad wyodrębnianiem wyrazów ze zdania i tworzeniem zdań można liczyć się z faktem, że dzieci mające zaburzenia analizy i syntez słuchowej mogą napotykać na poważne trudności. Za podstawę ćwiczeń obieramy proste, dwuwyrazowe zdania, o zrozumiałej dla dziecka treści, np.: Mama gotuje. Ania płacze. Dzieci powtarzają zdania dwukrotnie. Terapeuta zapowiada, że wymówi zdanie dzieląc je na wyrazy, a dzieci po każdym wyrazie odłożą jeden klocek Potem zliczą klocki i wspólnie ustalą ich liczbę. Po sprawdzeniu poprawności wykonania zadania przechodzi się do zdań o większej liczbie wyrazów. Wyrazy w zdaniach dzieci mogą akcentować klaśnięciem, tupnięciem, dmuchaniem itp. Mogą po każdym wyrazie stawiać jeden krok do przodu. Ile wyrazów w zdaniu – tyle kroków.
Wyodrębnianie wyrazów w zdaniu można demonstrować przy pomocy paska papieru. Cały pasek to zdanie związane z obrazkiem, np.: Kot idzie drogą. Pasek tnie się na tyle części, ile wyodrębniono wyrazów w zdaniu. Pytamy dziecko: ile części otrzymaliśmy po pocięciu paska (zdania)? ile mamy wyrazów w zdaniu? Odłożenie tylu patyczków, ile jest w zdaniu wyrazów. Prowadzący podaje kilkuwyrazowe zdanie i pyta: ile wyrazów jest w zdaniu? jaki wyraz rozpoczyna zdanie? który wyraz jest pierwszy? jaki wyraz kończy zdanie – jest ostatni?
Zabawy powoli można modyfikować i utrudniać, np.: rysując na tablicy pewną liczbę kółek (wygrywa kilka dźwięków na pianinie, wystukuje ołówkiem) i poleca, aby dzieci ułożyły zdania z taką samą liczbą wyrazów. Liczba elementów może się stale zwiększać. Urozmaiceniem może być tworzenie zdania przez grupę dzieci. Terapeuta podaje wyraz rozpoczynający zdanie, a każdy z uczestników ma za zadanie dodać taki wyraz, który je będzie rozwijał. Kto nie znajdzie odpowiedniego wyrazu, albo podaje niewłaściwy – daje fant. Dzieciom umiejącym czytać można podać zestawy wyrazów na oddzielnych kartkach i polecić, by ułożyły z nich zdania o różnej liczbie wyrazów, np.: tata – od – ciężko – dzisiaj – mój – pracuje – rana. Dzieci mogą ułożyć kolejno zdania: dwuwyrazowe: Tata pracuje. trzywyrazowe: Mój tata pracuje. czterowyrazowe: Mój tata dzisiaj pracuje. pięciowyrazowe: Mój tata dzisiaj ciężko pracuje. siedmiowyrazowe: Mój tata dzisiaj ciężko pracuje od rana.
Zabawy w parach. Jedno dziecko czyta zdanie, następne klaszcze tyle razy, ile wyodrębniło w nim wyrazów. Pozostałe dzieci z grupy oceniają poprawność wykonania zadania. Jedno dziecko czyta zdanie, kolejne wymienia tylko jeden wyraz ze zdania (można określić, że będzie to np. pierwszy wyraz, ostatni, lub dowolny).
Podczas ćwiczeń logopedycznych dzieci tworzą zdania z wyrazami zawierającymi ćwiczoną głoskę, np.: układają zdania o przedmiocie, którego nazwa zawiera ćwiczoną głoskę. – Szukają w zdaniach wyrazów ją zawierających. tworzą całe zdania z wyrazów zaczynających się wyłącznie ćwiczoną głoską, np. ż – żuraw żartuje, że żaba żuje żurawinę. szukają jak największej liczby wyrazów z daną głoską i tworzą z nich zdania.i rymowanki.
Wybieranka obrazkowo-głoskowa. To rodzaj rebusa, w którym dziecko dokonuje dokładnej analizy słuchowej nazw otrzymanych obrazków, a końcowe hasło (wyraz) tworzy z głosek (z liter, jeżeli je zna), które wskazywać mogą cyfry, figury, liczbowe zbiory różnych przedmiotów. Obrazki: proszek (1) – krowa (2) – tarcza (4) – karta (5) – pralka (3): PRACA Rozwiązaniem jest ułożenie w kolejności liter (głosek), podanie hasła (praca) PŁOCK Rozwiązaniem jest złożenie 5 kolejno odszyfrowanych głosek – wyraz P Ł 0 C K
Wybieranka literowa. Dziecko otrzymuje planszę z narysowaną półką wypełnioną książkami. LITERY -„sygnatury-literowe” książek utworzą wyraz (słowo) lub zdanie, gdy dziecko wybierze je kolejno według polecenia, np.: „wybierz co trzecią książkę zaczynając od lewej strony półki”. Na pozostałych książkach można ulokować dowolnie wybrane „sygnatury literowe”, podając inne polecenie np.: „ułóż wyraz z czerwonych liter”. KOPCIUSZEK Rozwiązanie: KOPCIUSZEK
Szyfrówka zoologiczna. Dzieci otrzymują kartony z obrazkami i nazwami zwierząt. Odczytują kolejno nazwy. Gra polega na uszeregowaniu obrazków według wielkości zwierząt – od najmniejszego do największego. Można posłużyć się alfabetem ruchomym lub przygotowanym diagramem. Kluczem do rozwiązania jest odczytanie drugiej litery z każdego kolejnego wyrazu: osa – żaba – kret – indyk – małpa (SARNA). Drugim sposobem jest uszeregowanie obrazków zwierząt od największego do najmniejszego i odczytanie kolejno drugiej litery w każdym wyrazie: Osioł – wilk – skoczek – gołąb – kret – skowronek – pająk (SIKORKA).

Ćwiczenia głosek opozycyjnych

Najtrudniejszą czynnością w procesie nauki czytania i pisania każdego dziecka – a u dzieci z zaburzeniami mowy szczególnie – jest różnicowanie głosek opozycyjnych. Warto poświęcić im trochę więcej czasu. Ułatwieniem i uatrakcyjnieniem tych trudnych ćwiczeń jest stosowanie różnorodnych pomocy, np. obrazków, napisów, plansz, loteryjek, domina, a także zabaw, m. in. o sfabularyzowanej treści. Ćwiczenia, podobnie jak poprzednie, można prowadzić w grupach lub indywidualnie. Oto kilka propozycji:

Prosimy dzieci, aby spośród przygotowanych, podpisanych obrazków wybrały i ułożyły takie pary, których nazwy różnią się początkowymi literami, a przy wymawianiu – głoskami. Dobieramy wyrazy rozpoczynające się głoskami opozycyjnymi: s – sz, s – ś, k – g, z – ż, z – ź, t – d, c – cz, c – ć, p – b, dz – dż, dz -dź, l – r. Po ułożeniu istotne jest prawidłowe wymawianie, najpierw przez terapeutę, potem przez dzieci, kolejnych elementów zestawu. Przy kolejnym wybrzmiewaniu umawiamy się z dziećmi, aby przy głoskach sz, cz, ż, unosiły ręce w górę, a przy s, z, c, dz opuszczały w dół. Unoszenie rąk w górę przy głoskach sz, ż, cz, dż jest zgodne z ruchem czubka języka przy ich wymawianiu, podobnie jak przy s, c, z, dz opuszczanie na dół. Jest to wzmocnienie różnicowania tych głosek opozycyjnych.
Zachęcamy dzieci, by w domu; spośród rzeczy znajdujących się np. w kuchni, wybrały te, których nazwy zawierają głoski sz, cz, ż, dż, np.:
sz: szafa, koszyk, kosz, szuflada, szufelka, szyna, szklanka, kasza, kaszanka, karnisz…
cz: czajnik ręcznik, czekolada, naczynia, keczup, popielniczka, tapczan…
ż: noży łyżeczki, talerze, żyrandol, żelazko, filiżanka, żarówka…
: drożdże, dżem…
Wyrazów z określonymi głoskami opozycyjnymi dzieci mogą poszukiwać wśród nazw ptaków, miast, części ubrań, etc.
Na tablicy wieszamy przygotowaną planszę albo wypisujemy zestawy wyrazów różniących się jedną literą. Dzieci mają za zadanie ustalić, jaką literę wpisać obok, a następnie wypowiedzieć głoskę, np.: koń – toń (k – t) bąk – bak (ą – a) kot – kos (t – s) krem – kret (m – t) but – bat (u – a) wazon – wagon (z – g) klon – kloc (n – c) banan – baran (n – r), itd.
Wolno i wyraźnie czytamy zestawy wyrazów. Zadanie polega na ustaleniu, jakimi pierwszymi głoskami różnią się te wyrazy, oraz zapisaniu liter w zeszycie. Później umieszczamy na tablicy planszę z wyrazami, aby dzieci mogły sprawdzić prawidłowość odpowiedzi, np.: żaba – sowa (ż – s) zegar – żarówka (z – ż) szafa – cegła (sz – c) lampa – rak (l – r) pani – bada (p – b) dom – tom (d – t) Nieco trudniej będzie odpowiedzieć na pytanie, jakimi ostatnimi głoskami różnią się te wyrazy? Np.: noc – poręcz (c – cz), rogal – wór (l – r), mysz – kos (sz – s), las – kosz (s – sz).
Dzieci mogą otrzymać zadanie wyszukania pary wyrazów różniących się początkowymi głoskami, np.: s – sz, c – cz, sz – cz, l – r.
Zabawy fabularyzowane, np. zabawa w pociąg. Lokomotywa (terapeuta, nauczyciel) i wagony (dzieci) jadą w daleką podróż po sali. Po drodze napotykają różne przystanki, stacje i dworce. Mają one w swoich nazwach ćwiczone głoski. Nazwy mogą być coraz trudniejsze. Zakładamy, że tym razem ćwiczymy głoski z szeregów sycząco-szumiących. Pociąg rusza:
– sz-sz-sz szszsz, szszszsz szszszszszszsz… Dojeżdża do przystanku (stacji) Radecznica. Nauczyciel pełniący teraz funkcję zawiadowcy stacji ogłasza:
-Stacja (przystanek, dworzec) Radecznica. Dzieci powtarzają (wolno, precyzyjnie): „stacja Radecznica”.
Konduktor(jedno z dzieci) powtarza raz jeszcze: „stacja Radecznica”.
Zawiadowca woła: – Odjazd!
Dzieci powtarzają. Pociąg rusza w dalszą podróż: – sz-sz sz szszszsz… Zwalnia, staje.
Zawiadowca woła: – Stacja Szczebrzeszyn! Dzieci powtarzają: – Szczebrzeszyn!
Konduktor (jedno z dzieci) powtarza jeszcze raz. Zawiadowca ogłasza: – Teraz ruszamy do przystanku Szczawnica. Dzieci powtarzają: – Przystanek Szczawnica. itd.
Po drodze dzieci „załadowują” wagony różnymi wymyślonymi towarami, w których nazwach słychać umówione głoski, albo których nazwy rozpoczynają się jedną z głosek z szeregu, np. z, ż, dż. W czasie podróży, na różnych postojach, część towarów jest wyładowywana, wagony uzupełnia się nowymi. Potem można zmienić nazwy towarów na inne, zaczynające się np. głoskami p i b, t i d. W podobny sposób załadowujemy okręty, zaopatrujemy hurtownie, magazyny i sklepy. Prawidłowa artykulacja tych trudnych do wymówienia wyrazów wymaga czasem radykalnej zmiany układu narządów artykulacyjnych: warg, języka, zębów, podniebienia. Dziecko musi mieć na to czas. W przypadku, gdy jest prowadzone logopedycznie, musi te narządy świadomie ułożyć. Nauczyciel może sporządzić listę wyrazów szczególnie trudnych do wymówienia, np.: źdźbło, Staszek, chusteczka, żelazko, soczewka, suszki, dworzec, szosa przystanek, zeszyt, księżyc, itd., a następnie wykorzystać je w ćwiczeniach i zabawach doskonalących słuch fonematyczny oraz precyzję artykulacji.
Zabawa znana pod nazwą „Pomidor”, zmodyfikowana pod kątem naszych potrzeb. Umawiamy się z dziećmi, że hasłem, tym razem, będzie wyraz „źdźbło”. Przebieg:
– Jak się nazywasz? – Źdźbło.
– Jak ci na imię? – Źdźbło.
– Co trzymasz w ręce? – Źdźbło.
– Co jesz? – Źdźbło.
– Gdzie mieszkasz? – Źdźbło.
Trudne wyrazy można wpleść w fikcyjne opowiadanie. Za każdym razem, gdy terapeuta robi przerwę w opowiadaniu, dzieci wypowiadają umówiony wyraz, np: Staszek.
Idę ulicą, patrzę, a tu idzie (kto?) …….. (Staszek)
Co tu robisz ……. (Staszku)? – pytam.
Idę do szkoły – odpowiada (kto?) …… (Staszek), itd.
Trudne wyrazy, wymagające więcej czasu na opanowanie, mogą być użyte do zabawy w „Koło fortuny”, albo do zabawy „Butelka”. Gromadzimy przedmioty o trudnych nazwach (albo same wyrazy zapisane na kartonikach). Układamy je w kole. W środku umieszczamy butelkę i kręcimy nią. Dzieci wymawiają nazwę tego przedmiotu, przed którym zatrzyma się otwór butelki. Zabawa może mieć charakter konkursu:
– kto popełni najmniej błędów w wybrzmiewaniu nazw?
– kto najwięcej nazw wymienił poprawnie? Jedno z dzieci wymawia ustalone trudne słowa do momentu, kiedy klaszcząca przez ten czas grupa nie przestanie klaskać. W przerwie dziecko musi wolno, wyraźnie powiedzieć słowo-hasło, np.: soczewka. Po czym zabawa trwa dalej. Prowadzący może zmieniać słowo-hasło.
Wokół jednej trudnej głoski można zorganizować cały ciąg zabaw tematycznych. Weźmy za przykład głoskę cz. Po przejściu klasycznych etapów, tj. pokazu nowego dwuznaku, wybrzmiewania odpowiadającej mu głoski (po nauce sposobu jej artykułowania), odpoznawania wśród innych liter i dwuznaków, łączenia głoski w sylaby z samogłoskami, wymieniania wyrazów, w których słychać tę głoskę, dzieci (lub dziecko) mogą wybrać się na wycieczkę na pocztę. Tam będzie okazja do zetknięcia się z wieloma wyrazami zawierającymi głoskę „cz”: poczta znaczek pocztowy znaczek lotniczy karta pocztowa paczki poczta lotnicza doręczyciel czeki, książeczka czekowa. itd. Można poćwiczyć wcześniej poznane głoski, łączące się z „cz” w różny sposób, m. in. opozycyjny, np.: książeczka oszczędnościowa, książeczka czekowa, bony oszczędnościowe.
Kolejne zajęcia mogą być połączeniem opowiadania z rysowaniem (przedmioty zawierające w nazwie „cz”) i śpiewaniem piosenki z refrenem: Czeko- czeko- czeko-lada jest przysmakiem dzieci mych.
Ćwiczenia w mówieniu mogą eksponować sylabę z „cz” w ten sposób, że część wyrazu mówimy wolno, pozostała szybko, lub odwrotnie, np.: cze – ki, zna – czek, pocz – ta, lot – ni -czy, pacz – ka, ska – cze, czaj – nik, czuj – nik, itd.

Ćwiczenia głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych

Wymawiamy naprzemiennie głoski p-b-p-b-p-b, potem polecamy zrobić to samo dzieciom. Następnie dzieci mówią to samo, zakrywając uszy rękami. Przy wymawianiu głoski „b” w uszach słychać wyraźnie jej nasilone brzmienie. Ponownie wymawiamy głoski p i b, ale tym razem kładziemy rękę na krtani (okolica szyi). Przy głoskach dźwięcznych (np. „b”) wyraźnie czuje się drganie krtani.

Przygotowujemy zestaw przedmiotów lub obrazków, których nazwy rozpoczynają się głoską „d”, albo „t”. Rozdajemy dzieciom po jednym i polecamy, by podniosły w górę rękę te dzieci, które dostrzegły, że nazwa ich obrazka rozpoczyna się głoską „d” (sprawdzają wg w/w sposobu), potem „t” (sprawdzają j.w.). Następnie dzieci ustawiają się w dwuszeregu, twarzami do siebie, przy czym jeden rząd stanowią „posiadacze” nazw na „d”, a drugi na „t”. Ćwiczący wymieniają się przedmiotami (obrazkami) i bawią się w parach każdy wypowiada nazwę swoją oraz kolegi z pary. Polecamy utworzenie koła. Do środka wchodzą dzieci z przedmiotami (lub obrazkami) o nazwach zaczynających się głoską „t”, potem „d”. Następnie uczestnicy tworzą oddzielne koła dla poszczególnych głosek.
W kolejnej zabawie spośród zawieszonych na tablicy podpisanych obrazków dzieci wybierają pary zawierające w nazwie poszukiwane głoski i grupują je: osobno z głoskami dźwięcznymi i z bezdźwięcznymi. Odczytują je rzędami lub naprzemiennie.
Polecamy odnaleźć w otoczeniu przedmioty zawierające w nazwie określone głoski dźwięczne i bezdźwięczne (np. k i g, albo p i b). Można je potem rysować, podpisywać, oznaczać naklejonymi lub przypiętymi literami.

Zabawy te można stosować dla każdej opozycyjnej pary głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych (np. k i g, t i d, f i w, itd.). Różne może też być położenie poszukiwanych głosek: na początku, w środku, lub na końcu wyrazu. Przy okazji położenia głoski dźwięcznej na końcu wyrazu, omawia się zjawisko utraty dźwięczności w wymowie.

Inne ćwiczenia analizy i syntezy wzrokowej i słuchowej

Wymawiamy sylaby i polecamy, by dzieci wypowiedziały je łącznie odgadując, co to za wyraz, np.: wo – da (woda) so – bo – ta (sobota) bu – ra – ki (buraki) ma – ka – ro – ny (makarony) we – ge -ta – ria – nin (wegetarianin) mar – mo – la – da (marmolada) me – ta – lo – plas – ty – ka (metaloplastyka), itd.
Trudniejsze niż z sylab, jest zbudowanie wyrazu z głosek. Wymawiamy głoski bardzo wolno, wyraźnie, a potem pytamy, co to za wyraz?
E – w – a (Ewa), r – o – l – a (rola), z – a – b – a – w – a (zabawa), d – o – m (dom),
m – l – e – k – o (mleko), d – y – k – t – a – n – d – o (dyktando)
Rebusy fonetyczne. Wypisujemy na tablicy kilka wyrazów, np.: sok – oko – sól = sos Prosimy o uważne przeczytanie ich, a następnie utworzenie i odczytanie nowego wyrazu, powstałego z pierwszych liter zapisanych wyrazów (sos). Inne przykłady: kawa – osa – tama (kot) koc – owoc – łódź – oko (koło) telefon – eskimos – czołg – korale – armata (teczka) banan – ekran – czosnek – kapusta – aparat (beczka) Z dziećmi z obniżoną sprawnością umysłową jest możliwe stosowanie tej formy rebusów, ale ze zmniejszoną liczbą obrazków, wspólnym z dzieckiem ich nazywaniem i wyodrębnianiem nagłosowych części wyrazu. Ćwiczenie należy powtórzyć kilkakrotnie, by dziecko dobrze zrozumiało zasadę tworzenia wyrazów. Polecamy dziecku, aby podało nazwy kolejnych 3 obrazków i podało w każdej z nich głoskę końcową, by z nich utworzyć nowy wyraz, będący nazwą czwartego obrazka. Na znaku zapytania układamy rozwiązanie rebusa. Oto przykłady: REBUS SOS kłos jabłko mors (sos) SOS REBUS MECZ dym korale klucz (mecz) MECZ REBUS SOK kaktus drzewo bąk (sok) SOK Proponujemy tworzenie nowego wyrazu z ostatnich liter podanego zestawu, a także ze środkowych, pod warunkiem, że będą to wyrazy trzyliterowe, np.: sad – osa – tom = DAM mol – Ala – kot – okno = LATO oko -mur – ara – sad = KURA
Rozdajemy dzieciom kartoniki z wypisanymi wyrazami. Wymawiamy jeden z nich, a uczestnicy zabawy szukają go wśród swoich napisów. Jeśli znajdą, unoszą kartonik z wyrazem w górę. Mogą również: podpisywać obrazek, dobierając potrzebne litery z przygotowanej rozsypanki, szukać podanego wyrazu w tekście, tworzyć opowiadanie z ustalonymi wcześniej wyrazami, wyszukiwać różnice i podobieństwa między wyrazami, np. w zakresie: liczby głosek, liczby sylab, brzmienia pierwszej (ostatniej, środkowej) głoski, znaczenia wyrazów, itd.
Dzieci czytające mogą brać udział w ćwiczeniach wymagających regulacji natężenia i siły głosu, np. zaczynać od czytania szeptem i powoli przechodzić do czytania cichego, głośnego i bardzo głośnego. I odwrotnie: zaczynając od głośnego, przechodzić do cichego i szeptu. Albo: czytać wolno, rytmicznie, z podziałem tekstu na sylaby; czytać wolno, z bardzo wyrazistą artykulacją; czytać szybko, z wyrazistą artykulacją.

Te i podobne ćwiczenia mogą pomóc dzieciom mówiącym zbyt cicho, zbyt głośno, zbyt szybko lub wolno, albo nieprecyzyjnie. Mogą też być znaczącą pomocą w pisaniu.

Opracowanie: Marzena Mieszkowicz – neurologopeda, poradnik-logopedyczny.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.